Obsługiwane przez usługę Blogger.

Dziś czytane:

wtorek, 3 marca 2026

List w sprawie Górki Tatrzańskiej i stoku narciarskiego




Dzien dobry, 

Szanowny Panie Pełnomocniku,

Szanowni Państwo,

dziękuję za przekazane wyjaśnienia dotyczące Górki Tatrzańskiej.

Potwierdzam, że miejsce to jest bardzo popularne i regularnie użytkowane przez mieszkańców – zarówno zimą, jak i poza sezonem.Jednak w obecnym sezonie nie prowadzono prac wyrównawczych. Chciałbym też korzystać z mountainboardu. Mam zbroję i deskę. Orczyk także by się nadał w sezonie letnim. Czy UM Zielona Góra nie może poszukać jakiegoś srodowiska mountainboard które użytkowałoby górkę i wyciąg także latem, wiosną, jesienią? Właśnie dlatego uważam, że warto rozważyć rozwiązania umożliwiające jego bezpieczne i całoroczne wykorzystanie, bez konieczności ponoszenia wysokich, jednorazowych nakładów inwestycyjnych.

1. Wykorzystanie wyciągu poza sezonem zimowym – model niskokosztowy

Chciałbym zaproponować rozważenie uruchomienia górki w formule letnio-wiosenno-jesiennej dla środowiska mountainboardowego.

Mountainboard:

nie wymaga stałego utwardzenia podłoża,

nie generuje kosztów naśnieżania,

może funkcjonować w formule społecznej / klubowej,

pozwala wykorzystać istniejącą infrastrukturę (np. wyciąg orczykowy).

Osobiście dysponuję sprzętem (deska, ochraniacze, zbroja) i wiem, że istnieje środowisko osób zainteresowanych tego typu aktywnością bo w takiej grupie uczestniczyłem regularnie jakieś 10 lat temu jako mieszkaniec Warszawy.

Przykład z praktyki:

z Warszawy jeździłem na mountainboard w okolice Kazimierza Dolnego, gdzie funkcjonowały wyciągi,

potencjalnie użytkownicy mogliby przyjeżdżać głównie z Berlina – co tworzyłoby dodatkowy impuls promocyjny dla miasta.

Proponuję, aby Miasto:

rozpoznało lokalne berlińskie środowisko mountainboardowe,

rozważyło model współzarządzania (np.niemieckie/polskie stowarzyszenie + MOSiR),

uruchomiło pilotaż w formule weekendowej.

Taki model:

minimalizuje koszty stałe,

pozwala przetestować zainteresowanie,

umożliwia wykorzystanie obiektu poza sezonem zimowym.

2. Kwestia prac wyrównawczych

Rozumiem specyfikę podłoża i jego podatność na warunki atmosferyczne. Jednocześnie w obecnym sezonie nie prowadzono prac wyrównawczych, co ogranicza bezpieczeństwo użytkowników.

Być może warto rozważyć:

cykliczne, niewielkie prace interwencyjne,

współpracę z lokalnymi użytkownikami w ramach czynów społecznych,

uproszczony harmonogram przeglądów terenu.

3. Alternatywa dla kosztownego wodociągu – rozwiązanie tymczasowe

W odniesieniu do problemu instalacji wodnej do naśnieżania, proponuję rozważenie rozwiązania tymczasowego:

Zamiast budowy klasycznego wodociągu:

można rozważyć wykonanie wyłożonego folią rowu doprowadzającego wodę od najbliższego ujęcia (ul. Zawadzkiego / Festiwalowa),

woda spływając naturalnie ulegałaby dodatkowo schłodzeniu, co jest korzystne dla pracy urządzeń do naśnieżania,

rozwiązanie to byłoby tańsze i możliwe do realizacji etapowej.

Nie jest to rozwiązanie docelowe, ale mogłoby stanowić etap przejściowy przed większą inwestycją. Mogę poprosić o rury u mojego wspólnika aby u podstawy wyciągu ten fragment schować pod ziemię.

4. Model etapowy zamiast pełnej modernizacji

Zamiast kompleksowej, kosztownej rewitalizacji (liczonej w setkach tysięcy złotych), można rozważyć model trójstopniowy:

Etap 1 – Aktywacja społeczna (niski koszt)

mountainboard w sezonie bezśnieżnym,

podstawowe wyrównanie terenu,

pilotażowe otwarcie wyciągu w weekendy.

Etap 2 – Poprawa bezpieczeństwa

oświetlenie punktowe, wykorzystujące już istniejące słupy oświetleniowe.

oznakowanie,

zabezpieczenie techniczne.

Etap 3 – Modernizacja zimowa

docelowa instalacja wodna,

naprawa/serwis wyciągu,

rozważenie lanc śnieżnych.

Taki model ogranicza ryzyko finansowe i pozwala ocenić realne zainteresowanie.

5. Wspólna korzyść

Górka Tatrzańska:

nie konkuruje z halami sportowymi,

nie wymaga pełnej infrastruktury kubaturowej,

może być wizytówką aktywności plenerowej miasta.

Jej całoroczne wykorzystanie:

zwiększa atrakcyjność Zielonej Góry,

nie obciąża nadmiernie budżetu,

aktywizuje młodzież,

wpisuje się w trend sportów alternatywnych.

Podsumowując – nie postuluję natychmiastowej, kosztownej inwestycji, lecz rozważenie modelu etapowego i społecznego uruchomienia obiektu, w tym wykorzystania go dla mountainboardu poza sezonem zimowym.

Jestem gotów uczestniczyć w spotkaniu roboczym lub przedstawić bardziej szczegółową koncepcję organizacyjną.

Z wyrazami szacunku,

Adam Fularz


Mirosław Gancarz

Szanowny Panie Adamie,


 


odpowiadając na Pana kolejną wiadomość, dziękuję za przesłane pomysły i propozycje. Przekazuję te ważne sprawy zgodnie z właściwością do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) i Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu. Licząc na Pana wyrozumiałość, uprzejmie informuję, że głównym zadaniem Biura Prasowego jest obsługa zapytań dziennikarskich oraz realizacja polityki informacyjnej Miasta. Nie jesteśmy w stanie zastępować w komunikacji innych, merytorycznych jednostek organizacyjnych Urzędu. Nie podejmujemy też jako Biuro żadnych czynności administracyjnych, także w sprawach funkcjonowania obiektów sportowo-rekreacyjnych w naszym mieście.



Wielość korespondencji i zapytań prasowych, które na co dzień wpływają do nas zgodnie z zakresem funkcjonowania Biura, stwarza niebezpieczeństwo pozostawienia Pana cennych uwag i pomysłów dotyczących obiektów rekreacyjno-sportowych bez należytego rozpoznania. Dlatego uprzejmie zachęcam, aby w przyszłości przekazywać tego typu informacje bezpośrednio do jednostek zgodnie z ich kompetencjami lub poprzez Kancelarię Ogólną Urzędu Miasta Zielona Góra. Struktura organizacyjna Urzędu wraz z kontaktami i kompetencjami jest dostępna pod adresem: https://www.zielona-gora.pl/wydzialy-i-biura/


 


Z poważaniem,


Mirosław Gancarz


Pełnomocnik Prezydenta Miasta


ds. polityki informacyjnej


Zastępca Dyrektora


Departamentu Prezydenta Miasta


 




Urząd Miasta Zielona Góra      


ul. Podgórna 22           


65-213 Zielona Góra        

wtorek, 10 lutego 2026

Wagmostaw po kilku latach: obietnice, których nie widać, i krajobraz, który wysycha

 


Jeszcze kilka lat temu Wagmostaw miał być jedną z wizytówek zielonogórskiej rewitalizacji terenów zielonych – miejscem odpoczynku, rekreacji i lokalnej integracji. Dziś jednak coraz częściej pojawia się pytanie, czy projekt ten nie został okrojony kosztem jakości, a konsekwencje tych decyzji widać gołym okiem: wysychające otoczenie stawu, obumierające krzewy i przestrzeń, która z roku na rok traci swój pierwotny urok.

Spór dotyczy jednego, kluczowego elementu: systemu sztucznego nawadniania, który – według części mieszkańców – był wpisany w pierwotne założenia projektowe, lecz nigdy nie został wykonany.


„Czy ktoś to w ogóle obiecywał?”

W korespondencji z 1 października 2018 r. przedstawicielka Urzędu Miasta Zielona Góra, Maria Pięta, stawia sprawę jasno:

„Proszę o informację, kto obiecywał mieszkańcom sztuczne nawadnianie trawników wokół Wagmostawu? Nie przypominam sobie, aby takie deklaracje padały ze strony Urzędu Miasta.”

Jednocześnie urząd deklarował wówczas działania zastępcze: dosiewanie trawy oraz nowe nasadzenia w miejsce uschniętych krzewów i drzew.

Problem w tym, że takie działania mają charakter doraźny, a nie systemowy. Dosiewanie roślin bez zapewnienia wody w coraz suchszym mikroklimacie oznacza w praktyce powtarzanie tego samego błędu.


Co mówią mieszkańcy sąsiednich posesji?

Aby zweryfikować, czy system nawadniania był jedynie „mitem”, czy realnym elementem projektu, przeprowadzono rozmowy z osobami mieszkającymi bezpośrednio przy Wagmostawie. Z ich relacji wyłania się spójny obraz:

  • system sztucznego nawadniania był wpisany w założenia projektowe,

  • projekt – według mieszkańców – przygotowywała architekt,

  • na etapie projektowym prowadzono uzgodnienia z sąsiednimi posesjami,

  • planowano również kryte altany, które nigdy nie powstały.

Co istotne, inwestycja była realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wykonawca odpowiadał zarówno za projekt wykonawczy, jak i realizację. W takich przypadkach pojawia się istotne pytanie:
czy miasto dopuściło zmiany w projekcie bez konsultacji społecznych, czy zaakceptowało oszczędności kosztem funkcjonalności?


Skutki widać dziś w terenie

Efekt końcowy jest trudny do zakwestionowania:

  • wyschnięte trawniki,

  • obumarłe krzewy iglaste,

  • zdegradowany krajobraz wokół zbiornika wodnego,

  • konieczność ciągłych „napraw” zamiast trwałego rozwiązania.

Brak systemu nawadniania w miejscu, które z definicji miało pełnić funkcję retencyjno-rekreacyjną, jest szczególnie niezrozumiały w dobie:

  • postępujących susz,

  • coraz wyższych temperatur,

  • miejskich wysp ciepła.


Problem nie tylko estetyczny, ale systemowy

Spór o Wagmostaw nie dotyczy wyłącznie jednego stawu w Zielona Góra. To przykład szerszego problemu zarządzania inwestycjami miejskimi:

  • rozbieżności między koncepcją a realizacją,

  • braku transparentności zmian projektowych,

  • pomijania konsultacji społecznych na etapie „optymalizacji kosztów”.

Jeśli system nawadniania rzeczywiście był elementem uzgodnionym, a następnie zniknął z projektu, to mamy do czynienia nie z „różnicą pamięci”, lecz z konkretną decyzją administracyjną, za którą ktoś powinien wziąć odpowiedzialność.


Pytania, które nadal pozostają bez odpowiedzi

  1. Czy pierwotna dokumentacja projektowa zawierała system sztucznego nawadniania?

  2. Kto i na jakim etapie zgodził się na jego usunięcie?

  3. Czy mieszkańcy zostali o tych zmianach poinformowani?

  4. Ile miasto wydało – i nadal wydaje – na „dosiewanie” i wymianę roślin, zamiast na trwałe rozwiązanie?

Bez rzetelnej odpowiedzi na te pytania Wagmostaw pozostanie symbolem rewitalizacji na skróty – ładnej na wizualizacjach, lecz coraz mniej funkcjonalnej w rzeczywistości.

opr. CzatGPT

czwartek, 28 listopada 2024

W sprawie przegranego sporu sadowego o lepszy skatepark w Zielonej Górze

 

Prezydent Miasta Zielona Góra
Urząd Miasta Zielona Góra
ul. Podgórna 22
65-424 Zielona Góra

Dotyczy: Brak krytego skateparku w Zielonej Górze i województwie lubuskim – wniosek o udostępnienie tymczasowego rozwiązania na sezon zimowy

Szanowny Panie Prezydencie,

Dodaję odpowiedź Wojewody. 

Zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie działań w sprawie stworzenia krytego skateparku w Zielonej Górze. Obecnie zmuszony jestem podróżować do innych miast, aby korzystać z odpowiedniej infrastruktury do trenowania jazdy na hulajnodze wyczynowej, co wiąże się z koniecznością brania urlopu w pracy oraz znacznymi kosztami. Brak krytego skateparku w mieście i w regionie – zamieszkiwanym przez około milion mieszkańców – jest niepokojącym zaniedbaniem, zwłaszcza że jazda na hulajnodze jest popularna, a sam skateboarding jest sportem olimpijskim, rozwijającym się dynamicznie w Polsce i na świecie.

Negatywne skutki braku odpowiedniej infrastruktury

Brak miejsca do trenowania ma szczególnie negatywny wpływ na młodzież, która zamiast rozwijać swoje umiejętności w kontrolowanych warunkach, nierzadko spędza czas na ulicach, gdzie łatwiej o niepożądane zachowania, takie jak spożywanie alkoholu, palenie papierosów czy zażywanie substancji psychoaktywnych. Jazda na hulajnodze wymaga pełnej sprawności psychofizycznej i jest naturalnym wyborem dla młodych ludzi, którzy chcą żyć aktywnie i w sposób wolny od używek.

Propozycja rozwiązania tymczasowego

Klub Onelove udostępnia czasami swoją rampę na zawody skate, co pokazuje, że istnieje społeczność aktywnie działająca w tym obszarze. Proponuję, aby władze miasta rozważyły wykorzystanie rampy oraz innych elementów dostępnych w klubie i zorganizowały tymczasowy kryty skatepark na sezon zimowy. Dobrym miejscem byłby np. parking kryty przy Palmiarni. Czy miasto mogłoby udostępnić część tego parkingu na potrzeby skejterów? To rozwiązanie, choć tymczasowe, pozwoliłoby młodym ludziom i miłośnikom sportów ekstremalnych na kontynuowanie treningów nawet w chłodniejszych miesiącach.

Potrzeba długofalowego rozwiązania

Zielona Góra, jako dynamicznie rozwijające się miasto, powinna stworzyć przestrzeń do uprawiania sportów alternatywnych. Budowa krytego skateparku byłaby inwestycją, która nie tylko wspiera rozwój sportu olimpijskiego, ale również zapobiega problemom społecznym związanym z brakiem aktywności fizycznej wśród młodzieży. Taka infrastruktura mogłaby być miejscem organizacji zawodów, które przyciągałyby zawodników z całego kraju, wspierając tym samym promocję miasta.

Wnioski

Zwracam się z prośbą o:

  1. Rozważenie udostępnienia części krytego parkingu przy Palmiarni na potrzeby tymczasowego skateparku w sezonie zimowym 2024/25.
  2. Podjęcie działań w kierunku budowy krytego skateparku w Zielonej Górze, który mógłby służyć mieszkańcom przez cały rok.

Jestem przekonany, że realizacja tych postulatów przyczyni się do rozwoju sportu w naszym mieście, zwiększy zaangażowanie młodzieży w aktywność fizyczną i pozytywnie wpłynie na wizerunek Zielonej Góry jako miasta przyjaznego młodym i aktywnym mieszkańcom.

Z wyrazami szacunku,

Adam Fularz

Dolina Zielona 24a Zielona Góra 65-154

piątek, 23 sierpnia 2024

Władze miasta nie chcą usunąć podwodnych rur i drutów z basenu na Dzikiej Ochli. Zginęło tam dziecko. Redakcja pozwała władze miasta do sądu.

 Skarga po pozwie sądowym do Władz Miasta Zielona Góra 

Szanowni Państwo,


W odpowiedzi na pismo z dnia 1 sierpnia 2024 r., w którym zwróciłem się do Państwa z prośbą o natychmiastowe usunięcie niebezpiecznych metalowych konstrukcji znajdujących się pod wodą na kąpielisku "Dzika Ochla", pragnę wyrazić swoje głębokie niezadowolenie z braku odpowiedniej reakcji na moje wezwanie.


Pomimo faktu, że na terenie kąpieliska "Dzika Ochla" obowiązuje formalny zakaz kąpieli, miejsce to cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców Zielonej Góry, szczególnie w okresie letnim. W związku z tym, władze miasta mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim osobom przebywającym na terenie tego obiektu, niezależnie od obowiązujących zakazów. Zignorowanie tego obowiązku jest nie do zaakceptowania, szczególnie w świetle tragicznego zdarzenia, które miało miejsce niedawno, gdzie dziecko zginęło, skacząc do wody na metalowy pręt.


Domagam się natychmiastowego usunięcia wszystkich niebezpiecznych elementów znajdujących się w wodzie kąpieliska "Dzika Ochla". Zlekceważenie tego wezwania nie tylko naraża życie i zdrowie mieszkańców, ale także może skutkować odpowiedzialnością prawną władz miasta za ewentualne kolejne wypadki.


Ponadto pragnę podkreślić, że kąpielisko "Dzika Ochla" jest jednym z niewielu miejsc dostępnych dla mieszkańców, gdzie mogą korzystać z wody w okresie letnim. Alternatywa w postaci basenu H2Ochla, który jest płatny i charakteryzuje się bardzo zimną wodą z powodu błędów projektowych, nie jest wystarczającym rozwiązaniem. Z tego względu, należy pilnie rozwiązać problem bezpieczeństwa na "Dzikiej Ochli" i zapewnić mieszkańcom dostęp do bezpiecznych miejsc kąpieli.


Jeśli władze miasta nie podejmą natychmiastowych działań w tej sprawie, zmuszony będę do wniesienia pozwu sądowego o narażenie życia mieszkańców i bezczynność w zakresie usunięcia zagrożeń na terenie publicznego kąpieliska. (przyp. redakcji- pozew już wniosłem)


Z poważaniem,


Adam Fularz

Dolina Ziel. 24a, Zielona Góra

wniosek

odpowiedz DP-RR-RP.823.29.2024 KW.35681.2024

Treść dokumentu

w zalaczniku.
Dodam  że jest to jedyny basen otwarty z ciepłą wodą w tej części miasta, woda na sąsiednim płatnym H2O jest bardzo zimna. Kapielisko i basen na Dzikiej Ochli mimo Państwa zakazu jest bardzo popularnym miejscem kąpieli. 

Domagam się wyciągnięcia drutów i elementów stalowych które spowodowały śmierć dziecka w basenie w Ochli. Przesłałem pozew o bezczynność.

Dodam że drugi z basenów jest:
-płatny dodatkowo
-ma bardzo zimną wodę z uwagi na błędy projektowe i umieszczenie wielu elementów obiegu wody podziemnie, co dodatkowo schładza wodę. 
Odradzano mi korzystanie z basenu H20 Ochla. Jeszcze tam nawet nie wszedłem ani razu, raz chciałem wejść ale nie można było nigdzie zostawić hulajnogi, 
Pozdrawiam
skarga
Skarga do Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie na bezczynność w usunięciu podwodnych drutów i prętów na basenie
SKARGA
Na podstawie ppsa art. 3 zdecydowałem się na złozenie pozwu sądowego o narażanie mojego życia w basenie na Ochli.

Ja zwracałem się z dołączonym pismem w związku z poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa, które miało miejsce na terenie kąpieliska "Dzika Ochla". Będąc świadkiem niebezpiecznej sytuacji, w której młodzież skakała do wody w miejscu, gdzie znajdują się niebezpieczne, metalowe konstrukcje, zdecydowałem się podjąć odpowiednie kroki w celu eliminacji tego zagrożenia. Władze miasta jednak nie odpowiedziały na wezwanie.

Opis:
Odmowa wstępu na basen H2Ochla: Dnia [1,08,2024], około godziny 18:10, zakupiłem bilet do basenu H2Ochla (numer biletu PB/24/08/01179). Pracownik ochrony odmówił mi wejścia na teren obiektu z powodu posiadania hulajnogi, co wg niego jest sprzeczne z regulaminem obiektu, który nie zawiera takiego zakazu.

Kąpielisko "Dzika Ochla": Po wyżej wspomnianej odmowie, udałem się do kąpieliska "Dzika Ochla", gdzie lokalni młodzieńcy skakali do wody z barierki, wykorzystując niebezpieczne metalowe konstrukcje jako trampolinę. Dowiedziałem się o tragicznym wypadku, który miał miejsce dwa dni wcześniej, gdzie dziecko zginęło, skacząc na podwodny pręt.

Żądania:
W związku z powyższym, żądam zobowiązania władz do usunięcia wszystkich niebezpiecznych, metalowych konstrukcji znajdujących się pod wodą kąpieliska "Dzika Ochla". Należy zapewnić, aby podwodne pręty nie zagrażały bezpieczeństwu użytkowników.
Przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa przez odpowiednie służby w celu oceny ryzyka i podjęcia niezbędnych działań zapobiegawczych.
ew.wprowadzenia dodatkowego nadzoru w tym obecności ratowników oraz regulaminu bezpieczeństwa, który będzie egzekwowany w celu ochrony użytkowników, szczególnie nieletnich.
Mimo moich próśb, które poparłem sankcją złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wszczęciem postępowania cywilnego o odszkodowanie za narażanie życia, Pozwany nie odpisał nawet na list przez ostatnie 3 tygodnie, mimo ofiar śm.
Załączniki:
pozew_pismo_przedprocesowe_UMZG_ochla.pdf - Wezwanie wysłane do władz miasta Zielona Góra

Pan
Adam Fularz
ePUAP;
ADAMFULARZ790522/domyslna
W nawl^zaniu do Pana pisma z dnia 1 sierpnia 2024 r. przestanego przez
platform^ e-PUAP w formie dokumentu elektronicznego informuj^, co nast^puje.
Opisane przez Pana zdarzenia mialy miejsce na zielonogorskich kqpieliskach,
gdzie obowi^zujq zakazy okreslone w regulaminach korzystania z tych akwenow
I przyporzqdkowanej im infrastruktury.
Zgodnie z Regulaminem „Dzika Ochia" na terenie obiektu obowt^zuje catkowity
zakaz kqpieli, o czym przypominaj^ dodatkowo tablice informacyjne „zakaz k^pieli"
rozmieszczone wok6+ akwenu wodnego.
W zwi^zku z notorycznym nieprzestrzeganiem ustalonych w tym miejscu
zakazow, poproszono Komend^ Miejsk^ Policji o obj^cie terenu k^pieliska nadzorem.
DIatego tez, wszystkie przypadki zaktocania porz^dku publicznego oraz niestosowania
si§ uzytkownikow do zapisow regulaminu nalezy zglaszac funkcjonariuszom policji.
Na drugim wskazanym przez Pana w pismie obiekcie, rowniez obowi^zuj^
stosowne nakazy. Kazdy uzytkownik zobowi^zany jest do zapoznania si?
z regulaminem, piktogramami oraz przestrzegania ich postanowieri.
Regulamin „H20chla" zakazuje wprowadzanie rowerow 1 hulajnog na teren
kqpleliska. Wprowadzony zakaz ma na ceiu zapewnienie bezpieczeristwa uzytkownikom
obiektu.
Stosowanie si? do obowi^zuj?cych zapisow ww. regulaminow powinno pozwolic
uzytkownikom kqpielisk na unikni?cie opisanych przez Pana niebezplecznych
i niekomfortowych sytuacji.

poniedziałek, 1 lipca 2024

Krzysztof Fechner będzie się ścigał w Indiach- kom. prasowy

 wg komunikatu prasowego UMWL z dnia 27.6.2024

Krzysztof Fechner będzie się ścigał w Indiach

Ultrakolarz z Zielonej Góry, Krzysztof Fechner, po raz kolejny wybiera się w trasę. Jako jedyny Polak i jeden z nielicznych obcokrajowców, wystartuje w październiku w wyścigu rowerowym Race Across India.

To mordercze przedsięwzięcie, którego trasa biegnie z północy na południe Indii, a to oznacza 3651 km do przejechania, amplitudę temperatur wynoszącą 40 stopni Celsjusza i sumę przewyższeń na poziomie 18 857 m! Partnerami tego projektu są m.in. firma Lumel SA, SECO/WARWICK, Marszałek Województwa Lubuskiego i Miasto Zielona Góra.

Stało się coś, co może być niewyobrażalne, bo zaczęło się od jazdy na miejskim rowerze. Czy jak byłeś w tamtym miejscu, mogłeś pomyśleć, że będziemy teraz w tym miejscu, w takim gronie, które spotkało się w siedzibie Lumelu? – mówił do Krzysztofa Fechnera wicemarszałek Sebastian Ciemnoczołowski.

Sebastian Ciemnoczołowski przypomniał, że to nie pierwszy start ultrakolarza w tak wymagającym wyścigu. Poprzednim był Race Across America na dystansie 4,8 tys. kilometrów. – Krzysiek miał marzenie przejechać Stany Zjednoczone. Coś, co było niewyobrażalne, bo przed nim Stany na rowerze przejechał tylko jeden Polak. Potem trzech. Każda potęga zaczyna się od marzenia. I marzenia się spełniają. Podejrzewam, że Krzysiek miał w tym jakiś wyższy cel. Najpierw wybrał sobie najtrudniejszy wyścig świata w potędze gospodarczej świata, teraz wybrał sobie kolejne, może jeszcze trudniejsze wyzwanie, we wzrastającej potędze gospodarczej na świecie. Będzie pierwszym Europejczykiem, który pokona tę trasę. Z takim wsparciem, jakie masz, jestem pewny, że to pokonasz – dodał wicemarszałek.

Chciałbym serdecznie podziękować partnerom biznesowym tego przedsięwzięcia. W imieniu władz województwa chciałbym zaznaczyć, jak ten temat jest dla nas ważny. A poza tym jesteśmy dumni, że zainwestowali państwo w nasz region. Oczywiście mogę łatwo wskazać kolejne przedsięwzięcia sportowe, w których się państwo odnajdą – powiedział S. Ciemnoczołowski.

Krzysztof Fechner podkreśla, że jego udział w wyścigu był pomysłem samych Hindusów. – Tak naprawdę to Hindusom bardziej zależy, by wystartował u nich Europejczyk, bo od dwóch lat tworzą wyścig Race Across India. Nie wystartował w nim żaden człowiek ze świata, spoza Indii. Będę pierwszą osobą, która odważyła się tam wystartować. Początek trasy jest w Himalajach, koniec – nad Oceanem Indyjskim. Start wyścigu – 1 października 2024 r.

Gospodarzem spotkania był Dinesh Musalekar, prezes Lumel SA i Lumel Alucast oraz CEO Grupy Kapitałowej Rishabh Instruments, a współgospodarzem Sławomir Woźniak – prezes Seco/Warwick. Udział w konferencji wziął także dr Jarosław Flakowski, wiceprezydent Zielonej Góry.

środa, 5 czerwca 2024

czwartek, 20 marca 2014

Sport.Gazeta.pl

Zielonogorska.pl Sport

Onet.pl Sport - Wiadomości

Zielonogorska.pl Sport Miejscowy

Aktualności Sport.pl

Zielonogorska.pl O sporcie w ZG

www.gazetalubuska.pl | sport

www.gazetalubuska.pl | żużel

WP.PL Sport

INTERIA.PL

SPORT24.PL

Onet.pl Żużel

Wiadomości sportowe

Żużel: Wirtualna Polska

Żużel - SportoweFakty.pl

Sport - Rzeczpospolita

Pilka.pl

Sports.pl

www.regiofutbol.pl